Wernisaż malarstwa Alicji Miazgi i Małgorzaty Piaseckiej



Wernisaż prac malarskich Alicji Miazgi i Małgorzaty Piaseckiej w Galerii PARKOWA zgromadził wielu gości, w tym przyjaciół pierwszej autorki z chóru Collegium Baccalarum. Pani Alicja bowiem śpiewa w tym zespole od 22 lat, a dopiero od pięciu łączy tę pasję z drugim zajęciem artystycznym – malarstwem.
– Jestem już na emeryturze po długim okresie pracy nauczyciela historii w kilku szkołach, ostatnio w SP nr 25 na olsztyńskich Nagórkach. A często tak bywa, że różne pasje człowiek odkrywa dopiero po przejściu na „zasłużony odpoczynek” i tak było z moim malarstwem, choć już w liceum mówiono mi, że ładnie maluję – wspomniała Alicja Miazga.

Dają pracownię i siebie
Pochodzi z Lubelskiego i w Lublinie, na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej zdobyła dyplom magistra historii (1967). Od 1978 roku mieszka w Olsztynie, gdzie – jak już była mowa – swoje zainteresowania artystyczne realizowała w chórze Collegium Baccalarum, z którym jeździ po kraju i świecie zdobywając liczne nagrody.
Tajniki malarstwa poznaje w różnych miejscach, począwszy od koła plastycznego „Paleta” przy GOK w Dywitach, gdzie zaprosiła ją koleżanka. Należy do Klubu Plastyków Amatorów „Sąsiedzi” oraz uczęszcza na Uniwersytet Trzeciego Wieku i tam malowała pod czujnym okiem Tadeusza Brzeskiego. Jak mówi, chętnie odwiedza pracownię plastyczną w CEiIK, bo tutaj służą jej pomocą i radą Renata Pugowska oraz Wiesław Wachowski.
– Oni dają pracownię i siebie – odpowiada na pytanie, na ile korzysta z tej pomocy. Bo farby i pędzle musi sama kupować, więc nie jest to hobby tanie.

Uczucia i kolorystyka
W jej twórczości dominuje malarstwo akwarelowe i olejne. A to dlatego – jak tłumaczy – że przy tej technice się nie stresuje. Jeśli coś nie wyjdzie, może poprawić lub... zamalować całkiem płótno i zacząć od nowa. Pani Alicja podkreśla, że dużo czyta na temat malarstwa w ogóle, a o technice plastycznej w szczególności; czyli jak uchwycić dal, jak ująć architekturę, jak pokazać drzewa.
W swoich obrazach stara się „odzwierciedlić piękno natury, swoje uczucia i bogatą kolorystykę” – jak to ujęto w folderze wydanym z okazji wystawy „Pejzaż i architektura. Malarstwo. Alicja Miazga. Małgorzata Piasecka”.
Pani Alicja powiada, że jej wrażliwość artystyczną ukształtował krajobraz nadwiślański i ten z lubelszczyzny, tak piękny i chwilami tajemniczy jest pejzaż warmińsko-mazurski, w którym wypoczywa i widzi swój kolorowy świat. Podobnie jak druga autorka wystawy – Małgorzata Piasecka, dla której także inspiracją są widoki z okolic Olsztyna, skąd pochodzi, chociaż pasjonują ją także krajobrazy i architektura śródziemnomorska.

Doskonalić swój warsztat
Pani Małgorzata do grupy plastycznej przy CEiIK należy już dziewięć lat, ale przyznaje, że całe życie lubiła malować, tak jak siostra, odziedziczając chyba pasję po ojcu.
– Kiedyś myślałam, że będę projektantką mody, ale do szkoły w Łodzi było za daleko – wyznaje. – Potem wyczytałam w gazecie, że tutaj jest pracownia plastyczna, więc się zapisałam i Renatka Pugowska była moją pierwszą nauczycielką. Teraz maluję pod okiem jej i pana Wieśka Wachowskiego, którzy wskazują, jakie popełniłam błędy, co trzeba poprawić, jak szukać koloru, nad czym jeszcze popracować.
Oprócz tego pani Małgosia chodzi „na pastel” do znanego malarza Marka Świąteckiego w Miejskim Ośrodku Kultury i uczestniczy w wystawach zbiorowych organizowanych przez klub „Sąsiedzi”. Na każdym kroku doskonali swój warsztat, więc zapisała się jeszcze na ćwiczenia u Ewy Bażanowskiej. Preferuje olej i pastel, w zeszłym roku dostała II nagrodę na wystawie w Mrągowie, a teraz wystawia w duecie z Alicją Miazgą. A na co dzień wraz z mężem prowadzi wydawnictwo Solaris w Stawigudzie, gdzie publikują liteaturę s-f , w tym Marcina Wolskiego, Andrzeja Sapkowskiego i Marka Oramusa.

Naprawdę warto
Wernisaż wspomnianej wystawy w Galerii PARKOWA przy ul. Parkowej 1 odbył się w piątek, 18 września 2009 roku, a uświetnił go zaimprowizowany występ chóru Collegium Baccalarum. Cały zespół, a także liczni goście, odśpiewali najpopularniejszy chyba polski utwór „Szła dzieweczka do laseczka”. Dodatkowy smaczek wprowadziło losowanie nagrody wieczoru – butelki wina Cin Cin. Szczęśliwe losy wyciągali instruktorzy: Renata Pugowska i Wiesław Wachowski, którzy na tę przyjemność pewnie sobie zasłużyli. Świadczą o tym prace obu ich podopiecznych, które można i warto zobaczyć w galerii do połowy października.
MK  





Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
Wernisaż wystawy w CEiIK-u (CEiIK Olsztyn)
 
 
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury
na lata 2007-2013.

Polityka prywatności © 2013 Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie.
Projekt graficzny i wykonanie techniczne: CIRUTdesign.