W poszukiwaniu piękna

Pod takim tytułem w Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych od 4 listopada 2011 r. można oglądać obrazy litewskiego artysty Gintautasa Vaičysa. Są one intrygujące i niezwykłe. Bardzo kolorowe, ale jednocześnie w warstwie treściowej niezbyt skomplikowane. Dzięki swej prostocie trafiają do każdego.

Na wernisaż przybyło wiele osób znających twórczość Gintautasa Vaičysa, jak też zupełnie niezorientowanych w jego dokonaniach. Wszyscy mieli jednak sporo wrażeń i spostrzeżeń. Wśród gości był nestor malarstwa Alfons Kułakowski, który bardzo ceni dokonania dużo młodszego od siebie artysty z Litwy. Obrazy Gintautasa Vaičysa przyciągają jasną, ciepłą kolorystyką i światłem. Idealnie wpasowują się w ciemne o tej porze roku wnętrza CEiIK-u. Można jednak stwierdzić, że niezależnie od tego, czy jest wiosna czy jesień, twórczość litewskiego artysty świetnie pasuje nie tylko do galerii, ale również dobrze komponowałaby się w naszych mieszkaniach, mimo swej awangardowej treści.

Gintautas Vaičys pochodzi z Kowna (Kaunas), miasta o mocnych historycznych związkach z Polską. Do tej pory są one silne poprzez sztukę. Gintautas Vaičys urodził się w Kownie 46 lat temu i na stałe związał swe losy z tym miastem promując je w świecie. Jest on absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie o specjalności malarskiej. Artysta poza uprawianiem malarstwa i fotografii organizuje wystawy i plenery malarskie oraz jest nauczycielem sztuki m.in. w kowieńskim Gimnazjum Sztuki. Jest też prezesem oddziału Litewskiego Związku Artystów Plastyków w Kownie. W 1992 roku otrzymał stypendium miasta Lippe (Niemcy), a w latach 2005-2006 był stypendystą litewskiego Ministerstwa Kultury. Wystawia praktycznie w całej Europie. Ciepłe i pełne emocji prace Gintautasa Vaičysa znane są w Estonii, Finlandii, Niemczech, Francji i Portugalii.

Od kilku lat twórca ten jest częstym gościem w Polsce, a szczególnie na Warmii i Mazurach. Nie ma roku, by nie gościł na Plenerach Grunwaldzkich, gdzie jest szczególnie mile widzianym gościem.
Gintautas Vaičys to osobowość artystyczna i niezwykle miły człowiek, pełen życzliwości, serdeczności i twórczej pasji – mówi tak o nim Iwona Łazicka-Pawlak z Urzędu Marszałkowskiego, mająca z nim bardzo częsty kontakt w trakcie wizyt artysty w Polsce.
O Gintautasie Vaičysie z wielkim uznaniem wyraża się olsztyńska malarka Ewa Polhke, której bliska jest kolorystyka i forma stosowana przez litewskiego malarza. Artysta zaprzyjaźniony jest zresztą z wieloma artystami olsztyńskimi. Kontakty ułatwia mu to, że biegle włada językiem polskim i jest bardzo sympatyczny i otwarty na wszelkie kontakty.
W tym roku Gintautas Vaičys aktywnie uczestniczył w Biennale Sztuki w Wenecji, gdzie dzięki swej niezwykłej osobowości zdobył kolejne rzesze fanów.

Artysta specjalizuje się głownie w malarstwie olejnym oraz fotografii. Często łączy te umiejętności na przykład maluje swe prace, a następnie fotografuje je i jako obrazy przenosi na płótno. W efekcie powstają bardzo ciekawe formy. Tę formę sztuki pokazał właśnie na wystawie. Dodatkowo zaprezentował obrazy „szyte” z fragmentów ubrań. To one przyciągnęły uwagę widzów swą niecodziennością. Są unikalnym pokazaniem świata materii, z którym zwykle mamy do czynienia. Jednak, jak stwierdził artysta, nie są te dzieła niczym nadzwyczajnym od strony pomysłu, bo takie działania są stosowane przez artystów, którzy wykorzystują różne materie twórcze. Liczy się jednak umiejętność kompozycji i stworzenie właściwej formy. W tym względzie Gintautas Vaičys jest mistrzem.

Artysta proponuje, nie tylko w tym przypadku, dostrzegać to, co blisko nas jest – stare struktury materii, geometryczne detale i elementy otaczającego nas świata architektury i natury. Prezentowane na wystawie obrazy przypominają jakby fragmenty zapomnianych skrzynek otarte z farby. Ekscytują w swej prostocie i w wymowie. Szczególnie wszystkim przypadł do gustu jeden obraz – fotografia okna rozświetlonego słońcem. Zachwyca on światłem, którym promieniuje do wnętrza galerii. Ma w sobie wiele ciepła i radości, stwarza też złudzenie dodatkowego okna, co czyni je niezwykłym dziełem.

Warto wybrać się do CEiIK-u i zobaczyć niezwykłe spojrzenie na sztukę Gintautasa Vaičysa, artysty tak bliskiego naszemu pojmowaniu sztuki, a tak innego fascynacjami światem natury i architektury.

Bogumiła Nowak

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury
na lata 2007-2013.

© 2009 Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie.
Projekt graficzny i wykonanie techniczne: CIRUTdesign.