Pamięci Marka Grechuty


Już po raz szósty w Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych spotkali się artyści i miłośnicy twórczości poety i piosenkarza Marka Grechuty. Pod koniec października urządzany jest koncert przypominający twórczość tego niezwykłego artysty. Co roku sala pęka w szwach. Podobnie było na koncercie „W moim lesie…” w sobotni wieczór (29.10.2011 r.). Chętnych, by wysłuchać nastrojowych piosenek i ballad było tylu, że zabrakło miejsc. Ci, co chcieli słuchać zajęli jedyne wolne miejsca, czyli podłogę.

Imprezę poprowadzili Dawid Dziarkowski i Cezary Lepek, wspominając nastrojowe utwory poety utrzymane w ciepłym, sentymentalnym nastroju. Wśród wykonawców pojawili się Zespół Wokalny ProForma pod dyrekcją Marcina Wawruka, który brawurowo wykonał utwór „W dzikie wino zaplątani”. Z kolei członkinie Grupy TAK stanowiły tło wokalne, ale również każda z nich zaprezentowała się indywidualnie. I tak Izabela Krasucka zaśpiewała „Twoją postać”, Marysia Majewska – „Serce”, Magda Łowkiel – „Świat w obłokach” i „Lanckoronę”. Natomiast Matylda Stanejko wykonała utwór „Wolność”, Joanna Bąkowska „Śpij bajki śpij”, Justyna Łuńska „Całe życie przed tobą”, a Karolina Rubas – „Kraków” i piosenkę kończącą koncert – „Świecie nasz”. Pojawiła się też ukochana przez publiczność Basia Raduszkiewicz wraz z Jarosławem Kordaczukiem. Wykonali wspólnie piosenkę „Ocalić od zapomnienia”.

Wśród panów swoim magicznym głosem czarował Krzysztof Lewandowski. Potrafi śpiewać w bardzo zbliżony sposób do Marka Grechuty, wydobywając ciepłe i łagodne tony tak typowe dla tego krakowskiego artysty. Prawdziwy aplauz wywołał wszechstronnie muzycznie utalentowany Daniel Rupiński, jednocześnie grający na fortepianie. Niewiele osób pamięta, że zaczynał on karierę muzyczną jako cudowne dziecko. Teraz po latach czaruje nadal swym nieprzeciętnym talentem. W jego wykonaniu piosenka Grechuty „Chodźmy” brzmiała bardzo wyraziście. Z kolei Paweł Borzeński wykonał brawurowo piosenkę– „Gdzieś w nas”, a Łukasz Jędrys – „Jeszcze pożyjemy”. Szczególnie jednak kobietom spodobał się występ gitarzysty Tomka Saleja, śpiewającego utwór „Odkąd jesteś” oraz jego uduchowiony akompaniament.
On ma w sobie tyle wdzięku i zaangażowania. Jest wprost fenomenalny – orzekło kilka pań po koncercie.

Artystom śpiewającym akompaniowali: Ariel Suchowiecki, Adrian Suchowiecki, Piotr Binkul, Maria Dusza, Paweł Kotarski, Irena Łesiów, Patrycja Skowrońska, Anna Przegrodzka, Agnieszka Łuńska, Miłosz Sabady i Jan Gralla. Wieczór, w ocenie wychodzących widzów był niezapomniany, wspaniały, ale miał jeden mankament – trwał za krótko. Za rok o tej samej porze czeka nas kolejny, ale widzowie już się martwią, czy uda im się zmieścić na sali.
W tym roku przyszłam pół godziny wcześniej i jeszcze udało mi się zaklepać wolne miejsce, ale już sporo było zajętych – mówi jedna z nastolatek. Jej koleżanka musiała już zadowolić się siedzeniem na podłodze.

Koncert z roku na rok ma coraz więcej fanów. Aż trudno uwierzyć, że takie poetyckie klimaty przyciągają tak mocno olsztynian i to niezależnie od wieku. Na widowni najmłodszy uczestnik miał kilka lat (dobrze mu się spało w nutach tych piosenek), a najstarszy dobrze po osiemdziesiątce.

Bogumiła Nowak

Polityka prywatności © 2019 Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie.
Polityka prywatności