Dyskusja dyrektorów o kulturze


W Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych odbyło się 20 września 2011 r. spotkanie dyrektorów domów i ośrodków kultury. Zainaugurowało ono kolejny rok działalności w placówkach kultury. Spotkania dyrektorów organizowane są średnio co kwartał w celu przedyskutowania spraw związanych z organizacją różnych działań kulturalnych, wdrażania współpracy i wymiany pomysłów.

Wrześniowe spotkanie podzielono na dwie części. Pierwsza odbyła się w siedzibie CEiIK-u przy ul. Parkowej w Olsztynie, druga, wyjazdowa w Ośrodku Rzemiosł Zapomnianych w Gadach oraz w Gminnym Ośrodku Kultury w Dywitach. Poprzednia, podobna konferencja, miała miejsce w maju. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło. Jedną z największych zmian, jakie wymagają wymiany poglądów jest ostatnio ratyfikowanie przez Polskę konwencji UNESCO z 2003 roku o Ochronie Dziedzictwa Kultury Niematerialnej. Przyjęcie tego dokumentu stwarza zupełnie nowe możliwości dla naszego kraju. To, jak stwierdził Krzysztof Stachowski, dyrektor CEiIK-u, witając przybyłych szefów regionalnych placówek kultury, stwarza konieczność częstszych spotkań, by wypracować nowe formy pracy, wymiany pomysłów i współpracy.

Jesteśmy po wyborach samorządowych i już teraz jasno widać, że instytucje kultury stają się łupem politycznym. Zaczyna być powszechna opcja zmniejszania wydatków na kulturę. W momencie, kiedy zaczyna brakować środków na działalność, może się okazać, że istnienie wielu placówek stanie pod znakiem zapytania – stwierdził dyrektor Krzysztof Stachowski. – W związku z tym spotkaliśmy się po to, by zastanowić się nad dalszą działalnością.

Pomysłem, który „rzucono” dyrektorom pod rozwagę jest organizacja Regionalnego Kongresu Kultury. Poprzedni Kongres odbył się 11 lat temu. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło. Chociażby to, że w międzyczasie Polska weszła do Unii Europejskiej i stało się możliwe aplikowanie o środki unijne na kulturę, co bardziej zdynamizowało działania twórców i animatorów. Ponadto powstały nowe możliwości w rozwoju placówek kulturalnych, większego znaczenia nabrały organizacje pozarządowe, stowarzyszenia i fundacje. Zostały one wyposażone w nowe instrumenty. W tej sytuacji Kongres może być platformą wymiany wielu pomysłów i wypracowania nowych dokumentów programowych. Lokalne kongresy w niektórych regionach Polski już się odbyły. W innych odbędą lada  moment, gdyż są planowane.

Powinniśmy zastanowić się czy taki zjazd jest potrzebny naszemu środowisku, a jeśli tak, to jak go przygotować i w jaki sposób zorganizować, by nie był to kolejny koncert pretensji i żalów, ale rzeczowa dyskusja, która przyniesie nam jakieś wymierne efekty – wspomniał Marcin Kapłon, zastępca dyrektora CEiIK. – Myślę o włączeniu kultury w proces działań budowy kapitału społecznego. Ważne jest, by środowisko skupiające ludzi kultury mogło przedstawić swoje oczekiwania, by w nowej sytuacji opracowano wspólny dokument programowy. By wreszcie ludzie kultury mogli wymienić się pomysłami i coś wspólnie zainicjować ku powszechnemu pożytkowi. Taki program powinien obejmować szerszy wymiar i nie tylko działania w sferze kulturalnej.

Ostatnią propozycją, którą dano dyrektorom pod rozwagę jest utworzenie Regionalnego Obserwatorium Kultury. Założenia przedstawił przybyłym Sławomir Mołda, pracownik CEiIK-u.
Ma być 16 takich obserwatoriów w Polsce, każdy w innym regionie. Mamy zbierać informacje przydatne w działaniu. To będzie rodzaj wsparcia, który pomoże nam w działaniu i rozwijaniu współpracy między placówkami kultury w naszym regionie. To pomysł autorski prof. Barbary Fatygi z Uniwersytetu Warszawskiego – powiedział Sławomir Mołda.

Następnie goście w CEiIK-u poznali obecnie realizowane programy kulturalne i obejrzeli filmy m.in. z imprezy Sobótkowej organizowanej od 5 lat w Rożyńsku. Ogromne wrażenie zrobiła fabularyzowana opowieść „Klątwa” z elementami odwołującymi się do przeszłości, zrealizowana na warsztatach filmowych.
Dyrektorzy wymieniali się pomysłami i zastanawiali jak ożywić kulturę, by nie były to imprezy festiwalowo-festynowe, od których roi się w regionie, a wartościowe działania. Wskazywali na potrzebę rozwijania takich działań jak kultywowanie kultury ludowej, zwłaszcza tworzenie zespołów muzycznych, chórów oraz teatrów, szczególnie tych opartych na rytuałach ludowych. Jako udane przedsięwzięcia przytoczono m.in. przegląd plastyki nieprofesjonalnej i rękodzieła artystycznego w Mrągowie, Festiwal Piosenki Marka Grechuty, działalność Wspaniałego Teatru Bez nazwy z Gietrzwałdu…

Największą bolączką jest to, że brak wykształconej kadry wśród ludzi kultury i zintegrowania środowiska w tej chwili – zauważył Paweł Jarząbek, nowy, bo od kwietnia, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gietrzwałdzie. – W swoim środowisku w ogóle się nie znamy. Z trudem dostajemy dotację na zgłaszane przez nas projekty. To prawdziwa walka. Wydaje mi się, że ważnym byłaby dla nas możliwość wymieniania się doświadczeniami i projektami.

Wśród pomysłów, które warto byłoby wdrożyć pojawił się też taki, by olsztyńska filharmonia wyszła poza mury swej siedziby i by jej muzycy zaczęli koncertować w terenie. Najlepiej w małych ośrodkach, gdzie dostęp do muzyki wysokich lotów jest trudniejszy, a dobra muzyka na żywo dałaby możliwość wyedukowania artystycznego. Zaproponował to instruktor muzyki, organizator wielu zespołów muzyki ludowej Janusz Ałaj z Dźwierzut.

Potem nastąpił wyjazd do Gadów i Dywit, gdzie zaprezentowano dokonania obu placówek. Zwłaszcza ogromne wrażenie zrobiła nowa, przestronna siedziba Ośrodka Rzemiosł Zapomnianych w Gadach gdzie grupka dzieci z przejęciem lepiła garnki. Daje ona możliwości realizowania wielu ciekawych zajęć nie tylko dla najmłodszych, ale też starszych mieszkańców. Z kolei w „centrali”, czyli w Gminnym Ośrodku Kultury w Dywitach Jagoda Orzołek, zastępca kierownika orazn Joana Kitkowska, zajmująca się głównie animacją plastyczną, przedstawiły realizowane programy i pomysły. Jest tego całkiem sporo – od działań plastycznych, poprzez naukę angielskiego po realizacje pomysłów filmowych, tanecznych i muzycznych. Na miejscu można było przyjrzeć się jak pracuje ekipa pań, skupionych w pracowni plastycznej i powstającym właśnie dziełom, szykowanym na kolejną wystawę. Grupa plastyczna i stworzona „paleta możliwości” skupia głównie panie w wieku 50+, co wpisuje się w nowe tendencje rozwijania i aktywizowania dorosłych osób w wieku około i emerytalnym.

Bogumiła Nowak


Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury
na lata 2007-2013.

© 2009 Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie.
Projekt graficzny i wykonanie techniczne: CIRUTdesign.